Skip to content

100 treningów w Warszawie i okolicach

Minęło już pięć miesięcy mojego pobytu w Warszawie i okolicach. Od początku lipca zmieniłem miejsce czasowego zamieszkania co było bezpośrednią konsekwencją zamknięcia Sklepu Biegacza w Lublinie i koniecznością zmiany pracy.

Tekst, który zdecydowałem się napisać powstał w oparciu o dziennik treningowy, który sumiennie prowadzę od dłuższego czasu. O istocie dzienniczków treningowych przeczytać możesz w jednym z moich wcześniejszych wpisów. Wystarczy, że klikniesz w odnośnik poniżej.

Systematyczność i brak większych przerw w treningu sprawia, że właśnie przekroczyłem 100 aktywności wykonanych w Warszawie oraz na jej obrzeżach. Naturalnie przez okres pięciu miesięcy było by ich zdecydowanie więcej, ale gdy jest to tylko możliwe spędzam weekendy poza stolicą.

Zaczęło się na obrzeżach

Miałem to szczęście, że początkowo zatrzymałem się u cioci w podwarszawskich Ząbkach. Jak przystało na lipiec, okazał się on ciepłym wakacyjnym miesiącem. Bieganie w krótkich ubraniach jest zdecydowanie przyjemniejsze, niż w długiej i grubszej ocieplanej odzieży. Zdecydowanie łatwiej też zwlec się z łóżka, gdy przez okno przebijają się już pierwsze promienie wschodzącego Słońca.

Spora różnorodność jednostek treningowych w tym okresie sprawiła, że “w biegu” poznawałem pobliskie okolice. W Ząbkach jedynie rozpoczynałem i kończyłem swoje jednostki treningowe. Części zasadnicze treningów biegałem zazwyczaj kilka kilometrów dalej.

Zrzut ekranu z przykładowego z treningu biegowego pod Warszawą

I takim oto sposobem oprócz Ząbek odwiedziłem m.in. Rembertów, Zielonkę, Kobyłkę czy też Marki. Wspólną cechą tych trasy była mała ilość przejść z sygnalizacją świetlną, co pozwalało wykonywać dłuższe treningi bez konieczności częstego zatrzymywania się.

Zrzut ekranu z przykładowego treningu biegowego pod Warszawą

Obecnie jest to część wschodnia

Po przeprowadzce w połowie sierpnia na Bródno do obecnej chwili biegam po wschodnich dzielnicach Warszawy. Dzięki takiej formie aktywności w dość krótkim czasie poznałem dzielnicę Bródno, Targówek, Żerań oraz Pragę Północ. Nie lubię monotonii dlatego też staram się nie wykonywać kilku treningów pod rząd na tej samej trasie. Zazwyczaj teren, który wybieram uzależniony jest od specyfiki konkretnej sesji treningowej.

Zrzut ekranu z przykładowego treningu biegowego po prawej stronie Wisły

Obiektem z pełnowymiarową bieżnią lekkoatletyczną, którą wielokrotnie odwiedziłem był OSiR Targówek mieszczący się przy ulicy Łabiszyńskiej. Odległość do stadionu około jednego kilometra to wręcz wyborna wiadomość dla każdego biegacza. W skład Ośrodka Sportu i Rekreacji wchodzi bieżnia lekkoatletyczna, boisko piłkarskie ze sztuczną murawą, kryte lodowisko oraz pływalnia wraz z częścią rekreacyjną. W godzinach porannych, gdy wykonywałem trening na stadionie zazwyczaj spotkać można na nim było jedynie osobę nadzorującą ten teren.

Dużym atutem dzielnicy Bródno oprócz bardzo bliskiej odległości do stadionu jest również lokalizacja parku oraz lasu Bródnowskiego. Wspomniane tereny zielone cieszą się dużą popularnością mieszkańców, szczególnie podczas długich letnich dni. Ja w szczególności polubiłem Las Bródnowski, do którego mam jedynie dwa kilometry drogi. Wykonuję tam najczęściej biegi regeneracyjne, rytmy techniczne i ćwiczenia siły biegowej korzystając z “przyjaznego” stopom naturalnego podłoża.

Zrzut ekranu z przykładowego treningu biegowego po prawej stronie Wisły

Do odkrycia jest jeszcze część zachodnia

Jestem w pełni świadomy faktu, ze zachodnia część stolicy oferuje zdecydowanie więcej. W najbliższym czasie nie planuje jednak żadnej przeprowadzki. Odkrycie wielu nowych miejsc “w biegu” może zatem nie być zbyt łatwe, zważywszy na obecną porę roku i stosunkowo krótki dzień.

Jedyną częścią po zachodniej stronie, którą dość systematycznie odwiedzam są Bulwary Wiślane. Systematycznie wykonuję w ich pobliżu biegi ciągłe w drugim zakresie. Wiele kilometrów pokonałem też podczas długich wybiegań wzdłuż lewego brzegu Wisły pomiędzy mostami: Łazienkowskim, Poniatowskim, Świętokrzyskim, Śląsko-Dąbrowskim, Gdańskim, Grota-Roweckiego oraz Skłodowskiej-Curie.

Zrzut ekranu z przykładowego treningu po prawej i lewej stronie Wisły

Przybywając do Warszawy wizualizowałem sobie treningi tempowe na najsłynniejszej bieżni lekkoatletycznej miasta stołecznego a więc Agrykoli. Któż o niej nie słyszał? Raz nawet dobiegłem do obiektu kilka kilometrów, aby wykonać tam trening szybkościowy, ale niestety “pocałowałem klamkę” (…) Okazuje się, że obiekt otwarty jest przez 7 dni w tygodniu w godzinach od 8:00 do 21:00 a ja pojawiłem się tam w okolicach godziny 7:00 (…) Później już nie było dogodnej ku temu okazji. Może na wiosnę?

A jeśli już jestem przy Agrykoli to warto wspomnieć o sąsiadujących z nią bezpośrednio Łazienkach Królewskich. W tym dość urokliwym miejscu zostały nawet dokładnie odmierzone poszczególne odcinki, a więc rarytas dla biegaczy.

Kolejnym miejscem przyjaznym osobom aktywnym fizycznie są z pewnością Pola Mokotowskie, na których kilka lat temu biegałem podczas szkolenia produktowego marki Asics. Od czasu przeprowadzki do Warszawy nie miałem jeszcze okazji wybrać się tam w odzieży sportowej.

Wspominając o zachodniej części Warszawy nie sposób wspomnieć również o trzech popularnych wśród biegaczy lasach: Kabackim, Bielańskim oraz Młocińskim. Ostatni z nich znany jest m.in. z organizacji zawodów z cyklu City Trail. Moja absencja w tych miejscach spowodowana jest przede wszystkim sporą odległością od Bródna. Aby trening nie okazał się zbyt długi musiałbym podjechać w ich okolice komunikacją miejską a to z kolei wiąże się z dużo większym nakładem czasu. Jak nie trudno się domyśleć w Warszawie od poniedziałku do piątku nie mam go zbyt za wiele.

Biegacie w Warszawie?

A może Wy jesteście z Warszawy i macie jakieś swoje ulubione miejsca do biegania? Nie obiecuje, że uda mi się tam dotrzeć, ale będzie mi bardzo miło za podesłanie Waszych propozycji. Możecie tego dokonać pozostawiając komentarz poniżej tego artykułu, bądź kontaktując się poprzez zakładkę Kontakt.

Published inDziennik biegacza

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.